Łączna liczba wyświetleń

sobota, 13 sierpnia 2011

Jaskółcze gniazdo.































To ostatnie wspomnienie z ukraińskiej przygody, chyba życia. Niektórzy mówią zobaczyć Rzym i Krym i można umierać, hmmmmmmmm.... Mi się do tego nie śpieszy i już wymyślam nowy cel podróży. W piątek wróciłam z 10 - dniowego pobytu w okolicy Bydgoszczy. Cała fotorelacja się pojawi:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz