Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

W podróżach najważniejsi są LUDZIE!











Dziewczyny z mojej byłej klasy, tzw. absolwentki; dumnie kroczyły drogami kotliny kłodzkiej:) Czekam z niecierpliwością na następne pokolenie.












Część grupy krymskiej - jedyna młodzież, która jadąc trzy dni nie spytała - " Czy długo jeszcze?"












Moi ulubieni gimnazjaliści, to oni w sobotę wyciągają mnie w góry;)












Grupy kolonijne, niektóre dzieciaki dorastają na moich oczach, z małych płaczących za mamą dzieciaków zmieniają się w dorosłych rozsądnych ludzi potrafiących zachować się w każdej sytuacji:)



















No i na koniec mały podróżnik, towarzysz cioci w górskich wyprawach.............

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz