Przejdź do głównej zawartości

Posty

Góry

Zdjęcia z wyprawy z moją ulubioną grupą wędrowną, która tak mnie zaskoczyła na koniec... Przyznam się, że wzruszyli mnie do łez - nie spodziewałam się takiego zachowania. Ale teraz wiem, że to co robię ma sens i może uda mi się chociaż w jednej osobie zaszczepić miłość do gór. Tak jak to zrobił pewi en czas temu;) mój nauczyciel.....D ziękuję za to

Ogród opanowany przez maluchy.

Ogród przejęli Patuś i Angelika - zabawy wczoraj nie było końca. Powinniśmy się uczyć od dzieci jak małe rzeczy mogą dać szczęście w dorosłym życiu zapominamy o tym. Wczoraj najpiękniejszy krzew mógł się gdzieś schować nie miał żadnych szans z uśmiechem Patka i Angeli:) A ta przyjaźń jest piękna. Widzą się rzadko Angelika - sąsiadka obok, a Patuś przyjeżdża do cioci na święta i wakacje. Ale jak tylko wyskakuje z auta pyta się czy jest Angelika. A mają dopiero trzy i cztery latka.

Wielka budowa na Jebowej.

Wczoraj i dzisiaj wyrównywaliśmy, to znaczy wyrównywał mój brat teren pod basen dla juniora. Mały nadzorował całą budowę w końcu pod jego basen, przyjechał do cioci na wakacje to wszystko musi być. A wszystko zapewni tata przed powrotem do pracy:) Do pełni szczęścia brakuje nam tylko spycharki, bo domek zasłania nam widok na góry, ale trudno trzeba się cieszyć tym co jest:)

Polanica

Dzisiaj miałam wybrać się do Batorowa na torfowiska, ale pogoda popsuła mi plany. W drodze do Ścinawki musieliśmy skręcić na Piszkowice i uciekać przed deszczem. Ucieczka się udała i z wielkiej wyprawy zrobił się mały spacer po lasach. Ale też było wspaniale i pięknie - chociaż czasem mokro:)

Wreszcie zakwitł:)

Papiernia i produkcja papieru.

Błędne skały

W poniedziałek 13 czerwca załapałam się na wycieczkę w góry Stołowe, dokładniej w Błędne skały. Wędrowałam z moimi ulubionymi uczniami z 1b i ich partnerami z wymiany z Niemiec:)